Kesariani i monastyr Moni Kesarianis [gr: Η Μονη Καισαριανης]
cykl: moje miejsca w Atenach

Kesariani

Gdzie leży Kesariani
[ze strony: www.google.pl]
Jest taka dzielnica w Atenach, której teren był kiedyś podateńską wioską czy lepiej: małym miasteczkiem. Dziś to, już za terenem zabudowanym i za cmentarzem, urokliwe, pełne zieleni tereny ateńskie usytuowane w kierunku góry Hymett. Na jej zboczach znajduje się strzelnica wojskowa - miejsce straceń greckich patriotów w okresie II wojny światowej. W 1943 roku rozstrzelano tu m.in. Jerzego Szajnowicza-Iwanowa – polskiego i greckiego sportowca, organizatora greckiego ruchu oporu.

Mapka zielonego terenu znajdująca się na jednej z polanek z zaznaczonym monastyrem oraz miejscem nazwanym „Killou Pira”
Mapka zielonego terenu znajdująca się na jednej z polanek z zaznaczonym monastyrem oraz miejscem nazwanym „Killou Pira” [gr.: "Κύλλου Πήρα"] (fot. Betaki 2009)

Lubię do Kesariani zaglądać szczególnie wiosną, bo różnorodność tamtejszych roślin zachwyca, a ilość kwitnących kwiatów cieszy oczy.
Kwiaty   Kwiaty   Kwiaty
[fot. Betaki 2009]

Znajduje się tam dobrze zorganizowana ścieżka botaniczna z tabliczkami, na których wymalowano nazwy poszczególnych roślinek.
Fragment ścieżki botanicznej [fot. Betaki 2009]   Fragment ścieżki botanicznej [fot. Betaki 2009]
Fragment ścieżki botanicznej [fot. Betaki 2009]

Mimo, że teren to nieco odległy od ścisłego centrum miasta – można dojechać tu miejskim autobusem, który jeszcze do niedawna kończył bieg przy cmentarzu Kesariani. Stąd już spacer terenami zielonymi: po urokliwej leśnej ścieżce, miejscami kamienistej i wyboistej (w klapkach raczej wędrówki nie polecam, ale żadne specjalne buty nie są potrzebne).

Ścieżka leśna [fot. Betaki 2008]   Ścieżka leśna [fot. Betaki 2008]
Ścieżka leśna [fot. Betaki 2008]

Dla mnie Kesariani to taka ateńska oaza i cudne miejsce odpoczynku dla mieszkańców Aten – mieście, w którym zieleni raczej niewiele. Ateńczycy lubią tu przyjeżdżać urządzając sobie całe pikniki, co szczególnie widać w pierwszym dniu maja, kiedy obchodzone jest w Grecji bardzo miłe Święto kwiatów/Święto wiosny: całymi rodzinami, z przyjaciółmi, znajomymi, psami i kotami - kto żyw wyrusza z Aten w plener, w tym oczywiście i do Kesariani. Kiedy pogoda sprzyja – robi się tu tego dnia naprawdę tłoczno! Grecy zgodnie z tradycją zbierają tego dnia dziko rosnące kwiaty i plotą z nich piękne wianki - ja pleść wianków nie potrafię, stąd zadowalam się zrobieniem bukietu, którym przystrajam później drzwi czy okna domu, w którym w Atenach się zatrzymuję i też mnie to cieszy.

Plenerowo na Kesariani   Plenerowo na Kesariani   Plenerowo na Kesariani
Plenerowo na Kesariani [fot. Betaki 2009]

Spacerując ścieżką po terenach Kesariani – wchodzimy nieco pod górę, choć tego aż tak bardzo nie czujemy. Kiedy się odwrócić – można ujrzeć rozłożone gdzieś tam w dole i wydające się prawie białe Ateny.

Spojrzenie na Ateny
Spojrzenie na Ateny [fot. Betaki 2009]

Bardzo blisko przebiega tu trasa szybkiego ruchu, ale idąc ścieżką jesteśmy od niej zupełnie odizolowani i prawie nie doświadczamy gwaru wielkiego miasta. Na jednej z polanek możemy przystanąć przy ruinach antycznej bazyliki i klasztoru frankońskiego, na innej zobaczymy pasące się osły albo żółwia, a wokół nas mnóstwo drzewek oliwkowych.

Antyczna bazylika   Antyczna bazylika
[fot. Betaki 2009 i 2014]

Spacerując dojdziemy do obiektu niezwykłego: to monastyr Kesariani, w którym nigdy dotąd nie byłam. Monastyr przez wiele lat był zamknięty z powodu remontu i mogłam zobaczyć tylko ten bardzo niewielki fragment zabudowy, który wystawał ponad mur okalający cały teren.

Zawsze dotąd dla mnie zamknięte wejście na teren monastyru [fot. Betaki 2009]
Zawsze dotąd dla mnie zamknięte wejście na teren monastyru [fot. Betaki 2009]

Kiedy dostałam dziś od znajomego mieszkającego w Atenach kilkanaście zdjęć – oniemiałam! Monastyr jest już udostępniony do zwiedzania, a mnie to zupełnie umknęło. Obiecuję sobie jednak przy najbliższej nadarzającej się okazji do niego oczywiście zajrzeć: wszak nic tak nie rozbudza mojej wyobraźni jak właśnie monastyry w Grecji. Pełne zakamarków, tunelików, podcieni, tajemnych przejść - pilnie strzegą swoich tajemnic.

Na terenie monastyru: Świątynia Bogurodzicy Dziewicy [gr.: Ναος Εισοδιων της Θεοτοκου] i kaplica Św. Antoniego [gr.:  παρεκκλησιο Αγιου Αντωνιου] (fot. Mr N 2017]
Na terenie monastyru: Świątynia Bogurodzicy Dziewicy [gr.: Ναος Εισοδιων της Θεοτοκου] i kaplica Św. Antoniego [gr.: παρεκκλησιο Αγιου Αντωνιου] (fot. Mr N 2017]

Bizantyjski Moni Kesariani wzniesiony został w wąwozie wciętym w zbocza góry Hymett w XI wieku, a zabudowania posadowione są wokół dziedzińca. W pozostałych budynkach mieszczą się refektarz, młyn, łaźnia i piekarnia. Kościół postawiony jest z kamienia i płaskiej cegły: znajdujące się w narteksie freski pochodzą z XVII wieku, a namalowane zostały przez artystę z Peloponezu, Ioannisa Ipatosa.

Bizantyjski Moni Kesariani  Bizantyjski Moni Kesariani
Bizantyjski Moni Kesariani  Bizantyjski Moni Kesariani
[fot. Mr N. 2017]

Klasztor od XV wieku, zwolniony z płacenia podatków – miał swoje lata świetności i przeżywał rozwój gospodarczy, który trwał aż do XVIII wieku: po utracie przywilejów nastąpił upadek. Opuszczony – popadł w ruinę. Cały zespół gruntownie odrestaurowany został dopiero w 1956 roku.

Na terenie monastyru  [fot. Mr N. 2017] Na terenie monastyru  [fot. Mr N. 2017]
Na terenie monastyru  [fot. Mr N. 2017]
Na terenie monastyru  [fot. Mr N. 2017] Na terenie monastyru  [fot. Mr N. 2017]
Na terenie monastyru [fot. Mr N. 2017]

Tablica ze starymi fotografiami monastyru [fot. Mr N. 2017]
Tablica ze starymi fotografiami monastyru [fot. Mr N. 2017]

Powyżej klasztoru znajdują się źródła rzeki Ilissos, odwiedzane już w starożytności ze względu na znajdujące się przy zewnętrznym murze klasztoru źródło krystalicznie czystej wody zwane „Killou Pira” [gr.: "Κύλλου Πήρα"], którego wody ponoć leczą bezpłodność. Ze starożytnego marmurowego ujęcia wody w kształcie głowy barana, znajdującego się po wschodniej stronie monastyru – nadal tryska ożywcza woda.

„Killou Pira” [gr.:
[fot. Betaki 2008]

Zaś niedaleko klasztoru, w środku lasu, znajduje się niezwykła kapliczka Analipsi [gr.: Ανάληψης], która może pięknem swym nie zachwyca, ale ilością znajdujących się w niej świętych obrazków – z pewnością zaskakuje. Kapliczka jest tak zawilgocona, że wymaga codziennej pielęgnacji, o którą, niestety, bardzo trudno, i jest otwarta stale: nie ma nawet drzwi.

kapliczka Analipsi [gr.: Ανάληψης]
kapliczka Analipsi [gr.: Ανάληψης] kapliczka Analipsi [gr.: Ανάληψης]
Kapliczka Analipsi [fot. Betaki 2009]

Serdeczne podziękowania dla Mr M. za użyczenie mi do niniejszego tekstu zdjęć zrobionych w 2017 roku na terenie monastyru Kesariani / Thank you Mr N. for your photos of Monastery Kesariani AD 2017.