52. Nea Moni. To w tym kościółku wzięłam udział w przedziwnej „mszy świętej” (czy innych modłach), którą odprawiała zgięta pod kątem prawie 90-ciu stopni i odziana w czarne szaty mniszka (tu stoi przed drzwiami ale słabo jest widoczna).
Nea Moni. To w tym kościółku wzięłam udział w przedziwnej „mszy świętej” (czy innych modłach), którą odprawiała zgięta pod kątem prawie 90-ciu stopni i odziana w czarne szaty mniszka (tu stoi przed drzwiami ale słabo jest widoczna).