Grób Jerzego Iwanow Szajnowicza na Trzecim Cmentarzu
cykl: moje miejsca w Atenach


Grób Jerzego Iwanow Szajnowicza na Trzecim Cmentarzu
Miejsce usytuowania grobu na Trzecim Cmentarzu w Atenach
Na ten pomysł wpadłam o poranku myśląc, że pierwszy dzień listopada 2018 roku bez cmentarza to taki niepełny dzień, gdziekolwiek bym nie była.
Byłam w Atenach.
Pójście na mój ulubiony tutejszy Pierwszy Cmentarz byłoby banalne, więc umyśliłam sobie Trzeci Cmentarz, na którym dotąd nie byłam, ale wiedziałam od lat, że to tam właśnie znajduje się pewien grób, na którym zapalenie tego właśnie dnia lampki byłoby wskazane. Wiedziałam jak ten grób wygląda, ale nie wiedziałam, gdzie się znajduje. Trzeci Cmentarz jest cmentarzem olbrzymim: w internecie napisano, że jest to największy cmentarz na Bałkanach. Cóż, byłam dobrej myśli i tak trochę wierzyłam z moją gwiazdę i w to, że zazwyczaj udaje mi się realizować moje marzenia: pojechałam na ten cmentarz. Kupiłam lampkę i … szczęście mi sprzyjało: biuro cmentarne było otwarte.
Wiedziałam, że na grobie znajduje się imię i nazwisko Zmarłego, ale po grecku (i pisane po grecku): Γεώργιος Ιβάνωφ, choć dla nas to Jerzy Iwanow Szajnowicz.

Grób Jerzego Iwanow Szajnowicza na Trzecim Cmentarzu
Podeszłam do jednego z okienek, pokazałam miłej pani zdjęcie grobu i zapytałam jak go odnaleźć. Pani w komputerze szukała i szukała, ale znaleźć nie mogła.
- Napiszę ci na kartce, tak jak my piszemy, bo może pod takim nazwiskiem figuruje w rejestrach cmentarza Zmarły – łapałam się ostatniej deski ratunku.
Pani słabo mówiła po angielsku, ale widocznie wydałam jej się miła, bo zaprosiła mnie do pewnego pokoju, gdzie siedział człowiek dość młody, myślę, że około 40-tki. Pani mu coś po grecku opowiadała pokazując zdjęcie w mojej komórce i kartkę, na której napisałam: Jerzy Iwanow Szajnowicz. Młody człowiek popatrzył na mnie:
- Czy jesteś z Ambasady? – zapytał.
- Nie, jestem Polką, która spędza wakacje w Atenach, a że dziś w Polsce taki szczególny dzień…
I tu opowiedziałam czym dla nas, Polaków, jest pierwszy dzień listopada, jak chadzamy na cmentarze, by podumać, wspomnieć zmarłych, by zapalić świeczkę, i że w takim dniu jak dziś nie powinno być polskiego grobu bez światełka…
- To jest ktoś ważny dla nas – dodałam. – I chciałam zapalić świeczkę – wskazałam na czerwony lampionik.
- To jest ktoś ważny i dla nas – usłyszałam.
Zaimponował mi – nie będę ukrywać!
Wydrukował mi na dużej kartce plan całego cmentarza z zaznaczonymi sektorami i alejkami, które przejść należy.
Na drugiej, jeszcze większej, bo formatu A3 wydrukował układ grobów w istotnym dla mnie sektorze zaznaczając grób nr 57.
- Zmienialiśmy numery grobów, ale ten grób jest szczególny i na planie oraz na grobie figuruje dawny numer: 1148 – wyjaśnił. – Ale kiedy tam staniesz zobaczysz go pomiędzy grobami nr 56 i 58.
- Teraz wiem, że znajdę na pewno. Dziękuję bardzo! - uśmiechnęłam się.
- Miło, że przyszłaś – podał mi rękę na pożegnanie.

Poszłam we wskazanym kierunku: już wiedziałam, że bez tego planu za nic bym tego grobu nie znalazła. Mając plan – znalazłam go bez problemu.
Jerzy Iwanow Szajnowicz spojrzał na mnie ze zdjęcia…
Agent nr 1 …
Polski bohater, bohater greckiego ruchu oporu …
Z radością odnotowałam, że grób jest zadbany. Paliły się dwie lampki: biała i czerwona, na płycie leżały lekko, ale tylko lekko podeschnięte dwie róże w kolorze białym i czerwonym. W wazonie stały świeże kwiaty…
Spojrzałam na płytę i napis: „Ukochanemu Jurkowi – zbolała matka”.
Nieco wyżej: „Ś.P. inż. Jerzy Iwanow Szajnowicz, Kawaler Orderu Virtuti Militari, zginął za Polskę dnia 4.01.1943 roku”.
Zapaliłam swoją lampkę: czerwoną, dostawiając ją do pozostałych.
Nie umiem napisać, co czułam kiedy patrzyłam w migoczący płomień…

Grób Jerzego Iwanow Szajnowicza na Trzecim Cmentarzu
Grób Jerzego Iwanow Szajnowicza na Trzecim Cmentarzu    Grób Jerzego Iwanow Szajnowicza na Trzecim Cmentarzu


Tekst i wszystkie zdjęcia: Beata Kuczborska/betaki.pl